Archiwum kategorii ‘Gaming’

opublikowany: 16/10/2008, w kategoriach: Consoles, Gaming

Nadciąga ta wspaniała pora roku

Już za momencik nadejdzie najpiękniejsza pora roku dla każdego gracza – okres jesienno/gwiazdkowy, kiedy to następuje jak zawsze wysyp najlepszych tytułów w całym roku. Będąc nadal w trakcie przechodzenia “Transformerów” i z czekającym “The Force Unleashed” na półce, zapowiada się trudny okres, pełen trudnych decyzji. Zastanawiam się tylko, dlaczego nie można u nas wypożyczać gier, czegoś co jest tak powszechne w innych krajach.

W każdym razie, poniżej mała lista tego co dobrego wypływa w najbliższych dniach.

opublikowany: 24/09/2008, w kategoriach: Gaming, Reviews

Battlefield: Bad Company

Battlefield: Bad Company

Od ostatniej notki na temat Batmana, miałem kilka pomysłów na wpisy, niektóre zacząłem nawet realizować, aż w moje ręce wpadło nowe pudełeczko z grą.
Tym razem przyszła kolej na Battlefield: Bad Company. Dawno nie straciłem tyle czasu przy jednym tytule (ostatni raz przy GTA IV).

opublikowany: 05/08/2008, w kategoriach: Gaming, Reviews

NFS: Most Wanted

NFS: Most Wanted

Ostatnio patrząc na półkę i szukając nowego tytułu po GTA IV, a mimo wszystko przed Mass Effect (zanim usiądę do tej epickiej gry, przyda się coś luźniejszego), mój wzrok trafił na pewną zaległość – NFS: Most Wanted. Nie jest to tytuł w żadnym wypadku nowy, ale czy nadal potrafi kusić i dawać radość z gry?

opublikowany: 22/06/2008, w kategoriach: Consoles, Gaming, I'm a Mac

I już po GTA IV

No i skończyło się. Jak każda gra, tak i GTA IV ma swój koniec. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że tytuł ten zawiera jeden z lepiej napisanych wątków fabularnych jakie kiedykolwiek poznałem. Historia trzymała w napięciu do samego końca jak najwyższych lotów film sensacyjny. Było wiele ciekawych zwrotów akcji, zdrada, przemoc, narkotyki, władza… po prostu – dobre kino i do tego jeszcze interaktywne.

opublikowany: 07/06/2008, w kategoriach: Gaming, Reviews

GTA IV

Grand Theft Auto IV (GTA IV)

Do tego tytułu podchodziłem bardzo sceptycznie. Do tej pory nie było części w tej serii, która by wciąneła mnie na dłużej i nie skończyła się na wpisywaniu kodów i robieniu totalnej demolki. Kiedy wszyscy byli podekscytowani datą premiery najnowszej odsłony serii, po mnie spływało to jak po przysłowiowej kaczce. Byłem pochłonięty czerpaniem przyjemności z Test Drive Unlimited (dla którego jakoś nie mogę znaleźć czasu aby zamieścić parę słów tutaj).