<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Andrzej Kała &#187; Movies</title>
	<atom:link href="http://andrzejkala.com/category/movies/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://andrzejkala.com</link>
	<description>My place, where you can read about my love to Xbox360 and Webdevelopement</description>
	<lastBuildDate>Wed, 07 Jul 2010 13:00:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>The dark Knight</title>
		<link>http://andrzejkala.com/the-dark-knight/</link>
		<comments>http://andrzejkala.com/the-dark-knight/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Sep 2008 23:01:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Movies]]></category>
		<category><![CDATA[Reviews]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/portfolio_wp/?p=83</guid>
		<description><![CDATA[<p><img src="http://andrzejk.info/blog_img/movies/batman_heading.jpg" alt="The Dark Knight" /></p>
<p>Właśnie wróciłem z seansu wieczornego i muszę przyznać, że nadal jestem pod wrażeniem realizacji. Mogę przytaknąć, że faktycznie od poprzedniej części sposób przedstawienia dziejów mrocznego rycerza, wyraźnie widać linię oddzielającą te dwie części od poprzednich ekranizacji.</p>
<p>Nie będzie to oczywiście recenzja filmu, bo żaden ze mnie krytyk ani specjalista. Ot - moje wrażenia po obejrzeniu filmu (fakt, że trochę późno).</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://andrzejk.info/blog_img/movies/batman_heading.jpg" alt="The Dark Knight" /></p>
<p>Właśnie wróciłem z seansu wieczornego i muszę przyznać, że nadal jestem pod wrażeniem realizacji. Mogę przytaknąć, że faktycznie od poprzedniej części sposób przedstawienia dziejów mrocznego rycerza, wyraźnie widać linię oddzielającą te dwie części od poprzednich ekranizacji.</p>
<p>Nie będzie to oczywiście recenzja filmu, bo żaden ze mnie krytyk ani specjalista. Ot &#8211; moje wrażenia po obejrzeniu filmu (fakt, że trochę późno).</p>
<p>O historii i całej fabule niespecjalnie jest sens pisać, gdyż z jednej strony ktoś może jeszcze nie widział, a z drugiej strony &#8211; nie jest ona specjalnie wyszukana. Wyróżnia się natomiast realizacja całego przedsięwzięcia &#8211; od tego co widzimy, przez grę aktorów po koncepcję. <strong>Mogą</strong> jednak <strong>pojawić się pewne małe spoilery</strong>, więc żeby nie było, że nie ostrzegałem.</p>
<h3>Minusy</h3>
<p>Dla odmiany zacznę od tego, co nie do końca mi się podobało. Na początek oberwie się Batmanowi za jego niesamowicie kretyński głos. Nie wiem jak to się stało, że ktoś klepnął tak rażącą beznadziejnością kwestię, ale trzeba się z tym niestety pogodzić. Głos być może w zamyśle miał być mroczny, groźny, dudniący&#8230; ale w rezultacie jest podobny do tego jaki mamy następnego poranka po ciężkim upojeniu alkoholowym. Zamiast straszyć &#8211; śmieszy.</p>
<p>Drugim, już poważniejszym minusem, jest bardzo powierzchowne potraktowanie postaci Denta (Two Face). Na tle pozostałych &#8211; Batmana, Jokera, czy nawet Gordona, jest on po prostu płaski, papierowy i nijaki. Nie jest to jednak kwestia aktora, który do tej roli akurat się nadawał i zrobił swoje. Bardziej jednak można odnieść wrażenie, że postać ta do momentu przemiany była wprowadzona do tej części z pewnym zamysłem &#8211; ma ona cel, ma pewne rozterki. W momencie jednak wypadku, staje się ona pusta, bezmyślna i wsadzona na siłę. Fatalne także jest przedstawienie twarzy Denta po całym incydencie &#8211; sorry chłopaki od efektów &#8211; nie popisaliście się tutaj pomysłowością (technicznie jest nieźle).</p>
<h3>Plusy</h3>
<p>Zapewne można doczepić się do wielu innych aspektów filmu, ale nie były one już tak rażące. Pora więc na to co było dla mnie najbardziej na plus.</p>
<p>Przede wszystkim postać Jokera &#8211; obłąkanego człowieka, który w szaleństwie widzi metodę. Ze wszystkich czarnych charakterów przewijających się w filmie, on był najbardziej przerażający &#8211; całkowicie niepoczytalny, a jednak przygotowany na prawie każdą ewentualność. Dodatkowo trzeba tutaj także przytoczyć wspaniale zagraną rolę przez Heatha Ledgera. Czy jest to rola oskarowa, nie wiem, nie mnie to oceniać &#8211; jednak faktycznie dodał tej postaci mnóstwo głębi.</p>
<p>Bardzo spodobało mi się też przedstawienie ludzi próbujących odnaleźć się w chaosie. Trafna obserwacja zachowania społeczeństwa popchniętego do ostateczności (kwestia Pana przemawiającego w telewizji) &#8211; polowanie na jednostkę, zatarcie wszelkich granic moralnych. Niemniej jednak wydaje mi się, że scena z dwoma promami była nieco przerysowana. Jestem prawie pewien, że w rzeczywistości jeden z nich by jednak eksplodował &#8211; który, to już trudniejsza sprawa.</p>
<p>Wątek miłosny, postać Alfreda (służący Bruce&#8217;a), czy wewnętrzny konflikt samego Batmana to już wisienki na torcie. Postać Batmana, chwytającego się ostatnich promieni nadziei na normalność, w postaci obietnicy, to interesujące spojrzenie na jego wewnętrzną walkę. Takich ciekawostek i smaczków w filmie jest mnóstwo, dlatego muszę przyznać, że wyszedłem bardzo usatysfakcjonowany.</p>
<h3>Najciekawsze sceny?</h3>
<p>Wiadomo &#8211; każdy wybierze inne, ale dwie zapadły mi w pamięć. <strong>Pierwsza</strong> to scena, w której Joker informuje zebranych, że chce ich przekonać za pomocą magicznej sztuczki ze znikającym ołówkiem, a dokładnie &#8211; przedstawienie tej sztuczki. Nonszalancja z jaką Joker ją wykonuje, całkowity brak przejęcia, jakichkolwiek uczuć &#8211; mnie zatkało.</p>
<p><strong>Druga</strong> natomiast nie jest tak ciężka, jednak widok postaci Jokera w fartuchu pielęgniarki, skarpetach i drewniakach wysadzającego szpital (i ponownie wciskającego przycisk gdy następuje awaria) &#8211; uśmiechniętego, beztroskiego małego chłopca, który zrobił psikusa &#8211; świetnie zrealizowana. Wylewa się z niej groteskowy humor, dodając jej jednak jeszcze więcej uroku.</p>
<h3>Na koniec</h3>
<p>Wątpię, żeby ktokolwiek jeszcze nie widział tego filmu, jeśli jednak jest taki ktoś &#8211; szybko do kina, najlepiej IMAX. Zdecydowanie warto zobaczyć ten film na dużym ekranie. Tymczasem ja wrócę do Battlefield: Bad Company, o którym postaram się napisać już niedługo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejkala.com/the-dark-knight/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Transformers DVD &#8211; Edycja specjalna</title>
		<link>http://andrzejkala.com/transformers-dvd-edycja-specjalna/</link>
		<comments>http://andrzejkala.com/transformers-dvd-edycja-specjalna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 22:24:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Movies]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/portfolio_wp/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[<p>Ostatnio przemierzając Empik po raz kolejny trafiłem do działu filmów na DVD. Mój wzrok przyciągnęło małe, czarne, aluminiowe pudełko z charakterystycznym znakiem i napisem "Transformers". Okazało się, że jest to dwupłytowa edycja specjalna. Jako, że na transformerach w zasadzie się wychowałem, postanowiłem jednak wyłożyć odpowiednią sumę i dołączyć to pudełeczko do mojej kolekcji. Na początek jednak korzystając z okazji, chciałbym wyrazić swoje zdanie na temat samego filmu, a pudełeczko zostawię na później.</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio przemierzając Empik po raz kolejny trafiłem do działu filmów na DVD. Mój wzrok przyciągnęło małe, czarne, aluminiowe pudełko z charakterystycznym znakiem i napisem &#8220;Transformers&#8221;. Okazało się, że jest to dwupłytowa edycja specjalna. Jako, że na transformerach w zasadzie się wychowałem, postanowiłem jednak wyłożyć odpowiednią sumę i dołączyć to pudełeczko do mojej kolekcji. Na początek jednak korzystając z okazji, chciałbym wyrazić swoje zdanie na temat samego filmu, a pudełeczko zostawię na później.</p>
<h3>Wspomnienie dzieciństwa</h3>
<p>Już jako mały szkrab poznałem świat Transformerów, pełen niesamowitych robotów potrafiących zamieniać się, lub jak kto woli &#8220;transformować&#8221;, we wszelkie pojazdy mechaniczne &#8211; od samochodów, przez samoloty, po statki i czołgi. Czy film jednak sprostał moim wyobrażeniom? To jest bardzo trudne pytanie. Gdy zobaczyłem pierwszy trailer, byłem niesamowicie podekscytowany &#8211; powróciły wspomnienia z dzieciństwa, każdy jeden robot, niezliczone starcia, posiadane zabawki. Pomyślałem sobie, że to może być naprawdę niesamowity film, ale dokładnie w tej samej chwili zapaliła się żarówka &#8211; wiele już było ekranizacji kinowych gier, komiksów itp. i niektóre były owszem, całkiem dobre, ale niektóre po prostu były tragiczne. Drugi trailer spowodował, że moje obawy pogłębiły się. Roboty były zupełnie inne, Bumblebee przestał być już VW Garbuskiem, Jazz zamiast być Porsche został jakimś małym sportowym samochodem, a Megatron dziwnym samolotem. Wszystko było kompletnie nie tak, ale myślę sobie &#8211; może to nie jest wcale takie złe? Może to, że roboty dodatkowo dostały tyle drobnych detali wpłynie bardzo pozytywnie na całość? Czas pokaże. Na film czekałem z niecierpliwością, ściągnąłem wresję CAM, obejrzałem trzykrotnie i byłem pod ogromnym wrażeniem ostatecznego rezultatu. W kinie byłem dwa razy, na DVD pomimo, że posiadam ten film dopiero 3 dni, obejrzałem go już 4 razy. Za każdym razem film sprawia takie samo wrażenie, jest po prostu niesamowity. Opowiedziana historia dla mnie, jako fana Transformerów, jest wciągająca i taka do jakich jestem przyzwyczajony, nawet wygląd poszczególnych robotów przestał mi przeszkadzać, a wszelkie niedociągnięcia zostały wybaczone.</p>
<h3>Czarne pudełeczko</h3>
<p>No ale jak wypada edycja specjalna w porównaniu z typowym wydawnictwem? Odpowiedź jest jednoznaczna &#8211; świetnie. Zdecydowanie jest warte wydania 30zł więcej by móc cieszyć się dodatkową płytą DVD wypełnioną po brzegi dodatkami z planu filmu, trailerami i małą niespodzianką, której nie chce zdradzać &#8211; ot taki mały smaczek związany z reżyserem.</p>
<p>Dopiero obejrzenie dodatkowych materiałów pozwala nam w pełni zrozumieć dlaczego roboty wyglądają tak a nie inaczej, dlaczego wybrano takie, a nie inne pojazdy w które mają się one zamieniać. Możemy bez problemy dojrzeć cały trud twórców filmu. Ja byłem pod niesamowitym wrażeniem zarówno ogromu pracy jak i pasji z jaką została ona wykonana.</p>
<p>Mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepsze wydanie jakie ostatnio widziałem w tym przedziale cenowym. Za 69zł otrzymujemy aluminiowe, czarne opakowanie zawierające płytę DVD z fenomenalnym filmem, oraz drugą zawierającą mnóstwo materiałów filmowych przeznaczonych dla zagorzałych fanów tematu. Dla &#8220;geeków&#8221; wydanie obowiązkowe, ale myślę, że każdy może się z czystym sumieniem skusić.</p>
<p>Na koniec jeszcze, zdjęcia pudełeczka.</p>
<p style="text-align: center;">
<a href="http://www.flickr.com/photos/andrzejk/2158593441/"><img src="http://andrzejk.info/blog_img/transformers/outside_small.jpg" alt="Opakowanie z zewnątrz" /></a>&nbsp;<br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/andrzejk/2159393772/"><img src="http://andrzejk.info/blog_img/transformers/inside_small.jpg" alt="Opakowanie wewnątrz" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://andrzejkala.com/transformers-dvd-edycja-specjalna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
