Battlefield: Bad Company

Od ostatniej notki na temat Batmana, miałem kilka pomysłów na wpisy, niektóre zacząłem nawet realizować, aż w moje ręce wpadło nowe pudełeczko z grą.
Tym razem przyszła kolej na Battlefield: Bad Company. Dawno nie straciłem tyle czasu przy jednym tytule (ostatni raz przy GTA IV).









