opublikowany: 14/05/2008, w kategoriach: Gaming, Reviews

Crackdown

Crackdown

Crackdown to kolejny tytuł, któremu postanowiłem poświęcić wpis na tym blogu. Czy gra, która ukazała się ponad rok temu może być nadal wciągająca? Czy tytuł ten jest wystarczająco grywalny aby nadal warto było mu poświęcić swój czas? Poniżej jak zwykle – moje subiektywne zdanie na temat tego tytułu.

Superglina

W Crackdown wcielamy się w genetycznie modyfikowanego super-agenta, którego zadaniem jest (co za niespodzianka) zaprowadzić porządek w mieście. Sposób jaki to wykonasz i środki, których użyjesz w celu realizacji zadania, nie mają najmniejszego znaczenia. Twoim celem jest 21 przywódców trzech gangów we wspaniałej metropolii.

Brzmi mało oryginalnie, raczej bez polotu… i w zasadzie nie jest to dalekie od prawdy. Fabuła nie jest specjalnie mocną stroną Crackdown ale prawde powiedziawszy nie ma to większego znaczenia, gdyż jeśli potraktujemy ją jedynie jako pretekst do umożliwienia nam zabawy – zdaje egzamin wyśmienicie.

Gigantyczna metropolia

Do naszej dyspozycji dostajemy otwarte, gigantyczne miasto składające się z trzech wysp. Każda z nich jest kontrolowana przez jeden z trzech gangów (Volk, Los Muertos i Shai-gen). Ogromnym atutem Crackdown jest pełna swoboda poruszania się po mieście, a także dowolna kolejność wykonywania zleconych zadań. Praktycznie w każdym momencie gry możemy wykonać dowolne ze zleceń lub pójść w dowolne miejsce miasta – od samego początku otwarte są wszystkie lokacje.

Grafika i dźwięk

Na początek napiszę parę słów na temat oprawy audiowizualnej tytuły, a na koniec zostawię sobię wisienke – gameplay. Tak więc grafika jest bardzo przyzwoita. Miasto jest pełne życia, kolorów i charakterystycznych lokacji. Budynki i otoczenie są wykonane z dużą dbałością o szczegóły. Wszystko jest bardzo ładnie animowane i choć może wygląda w dobie “Crysis” dosyć śmieszenie i prymitywnie, nadal potrafi cieszyć oko. Akcja nie spowalnia ani na chwilkę, nie ma gubienia klatek. Wszelkie eksplozje, rozbłyski i inne efekty są również bardzo dobrze wykonane.

Osobnym tematem mogą być modele postaci, które są wykonane z bardzo dużą dbałością o szczegóły. Nie jest to może poziom Gears of War, czy wspomnianego wczesniej Crysis, ale mimo to – nie ma się do czego przyczepić. Modele pojazdów, przynajmniej tych wykorzystywanych przez “agencję” oraz poszczególne gangi są wykonane bardzo przyzwoicie. Troszkę zawodzą natomiast pojazdy cywilne – jest ich doprawdy jedynie kilka rodzajów, każdy w kilku kolorach i tyle. Nie są nawet specjalnie bogate w szczegóły.

Na początku nie zauważyłem jednak pewnej cieakwostki – gra wykonana jest w technologii Cell Shading, a więc wygląda troszkę komiksowo, co jednak wcale nie ujmuje jej charakteru, a wręcz przeciwnie – dodaje pewnego uroku.

Dźwięk również jest mocno na plus. Wszelkie odgłosy są bardzo dobrze nagrane – eksplozje, strzały z broni, odgłosy poruszania się postaci, gwar miasta – wszystko zostało dopieszczone najlepiej jak to tylko możliwe.

Crackdown

Wisienka na szczycie tortu – grywalność

Tutaj jest pogrzebany cały urok Crackdown. Ta gra jest po prostu niesamowita. Owszem, każda misja polega na tym samym – przebij się przez stado członków gangu do wybranej “szychy” i weliminuj cel, ale nie w tym rzecz. Na początku myślałem – będzie nuda – bo przecież to samo było w Assassin’s Creed, ale jak się okazuje – danie graczowi do dyspozycji porządnego arsenału i super-agenta z niesamowitymi umiejętnościami jest w stanie zamienić nudną i powtarzalną misję w całkowicie nowe i świeże doświadczenie. Brzmi dziwnie? Już wyjaśniam.

Nasz bohater to wspomniany wcześniej super-agent. Jak się okazuje jesteśmy pierwszym eksperymentem z modyfikacjami genetycznymi, które zwiększają nasze możliwości fizyczne. Z czasem biegamy coraz szybciej, mamy większą siłę, możemy skakać coraz wyżej, lepiej posługujemy się bronią palną i materiałami wybuchowymi, a także prowadzimy wszelkiego rodzaju pojazdy. Tak – nasza postać jest w pewien sposób scharakteryzowana pewnymi współczynnikami, które właśnie wymieniłem. W miarę postępów w grze nasz agent rozwija się a jego umiejętności pozwalają nam na coraz więcej.

  • Agility (Zwinność) – pozwala naszemu agentowi na szybsze bieganie, ale nie tylko. Dodatkowo z każdym kolejnym poziomem umiejętności nasz agent może skakać coraz wyżej. Zdolność tę możemy rozwijać w trakcie wykonywania misji lub poprzez odnajdywanie “Agility Orbs” (o nich za chwilę) rozmieszczonych w całym mieście (łącznie 500 szt.), a także poprzez zaliczanie “Rooftop Races”, w których musimy dotrzeć z punktu A do punktu B poprzez wyznaczone punkty kontrolne.
  • Strength ( Siła ) – pozwala naszemu agentowi na podnoszenie coraz większych ciężarów, a także zwiększa obrażenia zadawane podczas walki wręcz. Rozwijamy tę umiejętność poprzez zabijanie członków gangu w walce wręcz.
  • Firearms ( Broń palna ) – z każdym kolejnym poziomem poprawia się celność, a także zwiększana jest ilość obrażeń zadawanych przez wystrzeliwane pociski. Umiejętność w zasadzie rozwija się sama gdy tylko używamy broni palnej w starciach z przeciwnikami.
  • Explosives ( Materiały wybuchowe ) – odpowiada za to jak nasz bohater posługuje się materiałami wybuchowymi. Im wyżej, tym większe obrażenia zadają materiały wybuchowe oraz zwiększa się ich zasięg rażenia. Rozwijamy poprzez eliminacje przeciwników za pomocą ładunków wybuchowych.
  • Driving ( Prowadzenie pojazdów ) – im wyższy poziom umiejętności, tym lepiej potrafimy prowadzić samochód. Dodatkowo jeśli umiejętność jest maksymalnie rozwinięta, możemy skakać “firmowym” SUV’em. Rozwijamy poprzez wygrywanie wyścigów i skakaniu pojazdami przez fioletowe obręcze.

Crackdown

Te umiejętności wbrew pozorom mają niesamowity wpływ na grywalność tego tytułu, gdyż wyznaczają w pewnym sensie sposób w jaki wykonamy daną misję. Początkowo będą one bardzo ogarniczone, jednak z czasem zamiast używać wejścia frontowego, będziemy wskakiwać tylnym wejściem pokonując bardzo wysokie ogrodzenia, czy pomijając nawet trzy piętra budynku z uzbrojoną ochroną.

Narzędzia przymusu bezpośredniego

Wybór broni początkowo jest bardzo ograniczony, jednak możemy nowe bronie zabierać z zabitych przeciwników i gromadzić w magazynie w celu późniejszego użycia. Do wyboru mam kilka typów karabinów, kilka pistoletów, karabin snajperski, wyrzutnie rakiet, wyrzutnie granatów. Samych granatów również jest kilka typów. Dokładnie ile, niestety nie wiem, bo nie udało mi się zebrać wszystkich. Gwarantuje natomiast, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Orbs

Kule to bardzo ciekawy dodatek. Początkowo myślałem, że to jedynie taki uboczny element mający na celu zachęcenie nas do zwiedzania miasta, ale jak się okazuje “Kule” w Crackdown to coś więcej niż flagi zbierane we wspomnianym wcześniej Assassin’s Creed. Każda z “Agility Orbs” podnosi umiejętność naszego bohatera i pozwala mu szybciej awansować. Jest ich co prawda 500, ale sposób ich rozmieszczenia (dachy, przesmyki, wysokie góry) powodują, że zbieranie ich to niesamowita frajda polegająca na skakaniu między dachami budynków na olbrzymich wysokościach. Dodatkowo jest ukrytych także kilkaset innych “Orbs” ( tzw. Hidden orbs ), które podnoszą poziom każdej z umiejętności. Jeszcze do tej pory nie udało mi się wszystkich zebrać, ale zdecydowanie poświęcę czas aby je odnależć.

Multiplayer

Tak tak, Crackdown posiada także tryb multiplayer. Niestety zabawa wciągnęła mnie tak bardzo, że poza tym iż “jest” nie mogę o nim nic więcej powiedzieć, bo nie testowałem. Jednak jeśli rozrywka dla jednego gracza to taka frajda, w trybie multi ta gra musi po prostu kopać tyłek.

A więc…

Czy Crackdown jest wart zainwestowania swoich pieniędzy? Czy dostarczy nam wielu godzin rozgrywki? Jeśli lubisz GTA, sprawia Ci przyjemność szaleństwo w wielkim mieście, brak ogarniczeń i troszkę futurystyczne podejście do tematu – odpowiedż jest jak najbardziej pozytywna. A jeśli nie? Kup, daj mu szansę, a zobaczysz, że to jest niesamowita frajda! Za kwotę ok. 60PLN dostajemy bardzo dobry tytuł, który starczy nam na długi czas.

komentarze (0)

Formularz dodawania komentarza