opublikowany: 02/01/2008, w kategoriach: Movies

Transformers DVD – Edycja specjalna

Ostatnio przemierzając Empik po raz kolejny trafiłem do działu filmów na DVD. Mój wzrok przyciągnęło małe, czarne, aluminiowe pudełko z charakterystycznym znakiem i napisem “Transformers”. Okazało się, że jest to dwupłytowa edycja specjalna. Jako, że na transformerach w zasadzie się wychowałem, postanowiłem jednak wyłożyć odpowiednią sumę i dołączyć to pudełeczko do mojej kolekcji. Na początek jednak korzystając z okazji, chciałbym wyrazić swoje zdanie na temat samego filmu, a pudełeczko zostawię na później.

Wspomnienie dzieciństwa

Już jako mały szkrab poznałem świat Transformerów, pełen niesamowitych robotów potrafiących zamieniać się, lub jak kto woli “transformować”, we wszelkie pojazdy mechaniczne – od samochodów, przez samoloty, po statki i czołgi. Czy film jednak sprostał moim wyobrażeniom? To jest bardzo trudne pytanie. Gdy zobaczyłem pierwszy trailer, byłem niesamowicie podekscytowany – powróciły wspomnienia z dzieciństwa, każdy jeden robot, niezliczone starcia, posiadane zabawki. Pomyślałem sobie, że to może być naprawdę niesamowity film, ale dokładnie w tej samej chwili zapaliła się żarówka – wiele już było ekranizacji kinowych gier, komiksów itp. i niektóre były owszem, całkiem dobre, ale niektóre po prostu były tragiczne. Drugi trailer spowodował, że moje obawy pogłębiły się. Roboty były zupełnie inne, Bumblebee przestał być już VW Garbuskiem, Jazz zamiast być Porsche został jakimś małym sportowym samochodem, a Megatron dziwnym samolotem. Wszystko było kompletnie nie tak, ale myślę sobie – może to nie jest wcale takie złe? Może to, że roboty dodatkowo dostały tyle drobnych detali wpłynie bardzo pozytywnie na całość? Czas pokaże. Na film czekałem z niecierpliwością, ściągnąłem wresję CAM, obejrzałem trzykrotnie i byłem pod ogromnym wrażeniem ostatecznego rezultatu. W kinie byłem dwa razy, na DVD pomimo, że posiadam ten film dopiero 3 dni, obejrzałem go już 4 razy. Za każdym razem film sprawia takie samo wrażenie, jest po prostu niesamowity. Opowiedziana historia dla mnie, jako fana Transformerów, jest wciągająca i taka do jakich jestem przyzwyczajony, nawet wygląd poszczególnych robotów przestał mi przeszkadzać, a wszelkie niedociągnięcia zostały wybaczone.

Czarne pudełeczko

No ale jak wypada edycja specjalna w porównaniu z typowym wydawnictwem? Odpowiedź jest jednoznaczna – świetnie. Zdecydowanie jest warte wydania 30zł więcej by móc cieszyć się dodatkową płytą DVD wypełnioną po brzegi dodatkami z planu filmu, trailerami i małą niespodzianką, której nie chce zdradzać – ot taki mały smaczek związany z reżyserem.

Dopiero obejrzenie dodatkowych materiałów pozwala nam w pełni zrozumieć dlaczego roboty wyglądają tak a nie inaczej, dlaczego wybrano takie, a nie inne pojazdy w które mają się one zamieniać. Możemy bez problemy dojrzeć cały trud twórców filmu. Ja byłem pod niesamowitym wrażeniem zarówno ogromu pracy jak i pasji z jaką została ona wykonana.

Mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepsze wydanie jakie ostatnio widziałem w tym przedziale cenowym. Za 69zł otrzymujemy aluminiowe, czarne opakowanie zawierające płytę DVD z fenomenalnym filmem, oraz drugą zawierającą mnóstwo materiałów filmowych przeznaczonych dla zagorzałych fanów tematu. Dla “geeków” wydanie obowiązkowe, ale myślę, że każdy może się z czystym sumieniem skusić.

Na koniec jeszcze, zdjęcia pudełeczka.

Opakowanie z zewnątrz 
Opakowanie wewnątrz

komentarze (0)

Formularz dodawania komentarza