opublikowany: 21/04/2008, w kategoriach: Gaming

Trudne decyzje

Coraz trudniej jest mi zdecydować się na jeden tytuł, któremu mógłbym poświęcić większość czasu przeznaczonego na granie. Niestety inne obowiązki – praca i pisanie pracy mgr. – bardzo skutecznie odciągają mnie od tej przyjemności.

Mimo tego postanowiłem jednak zaszaleć i na mojej półce pojawiły się trzy nowe tytuły, choć w zasadzie precyzując, pojawiły się dwa, a dotrze jeszcze pięć. Jeśli jeszcze doliczę do tego jeden pożyczony tytuł to robi się okazała kolekcja gier “do zagrania”.

Co już jest wałkowane

Lego Star Wars: Complete Saga

To gra, która obecnie spędza najwięcej czasu w napędzie. Bez dwóch zdań jest równie genialna jak jej poprzedniczka, o której już pisałem wcześniej. Tym razem jednak gra poszerzona została o wydarzenia z pierwszych trzech epizodów sagi, a więc jest… dwa razy większa! Myślę, że poświęcę jej pełny wpis, także nie będę się teraz zagłębiał bardziej.

Test Drive: Unlimited

To już w zasadzie antyk, ale ostatnio zaopatrzyłem się w ten tytuł mając w pamięci bardzo dobre wrażenie jakie pozostawiła po sobie wersja na PC. Mimo upływu czasu gra nadal potrafi wciągnąć na długie godziny i tak jak Lego, zasługuje na wpis, który się pojawi jak tylko uda mi się przeznaczyć na nią kilka godzin więcej.

Tomb Raider: Anniversary

Po genialnym wręcz Tomb Raider: Legends, spodziewałem się, że Anniversary będzie jednak czymś więcej niż tylko odgrzewaniem starego kotleta z podrasowaną grafiką (w zasadzie tutaj także bez rewelacji). Okazuje się, że gra jest monotonna i nie trzyma już tego samego klimatu co za pierwszym razem.

Rainbow Six: Vegas

Poświęciłem jej trochę czasu i teraz leży i czeka w kolejce. Zdecydowanie będę wracał do niej, choćby w celu ukończenia kampanii dla jednego gracza, bo z okazji wyjścia drugiej części, mam pewne obawy co do ilości osób grających w pierwszą część przez internet.

A co jeszcze będzie

Crackdown

Dziś pozbyłem się Dead or Alive 4 i wymieniłem na płytkę z Crackdown. Gra swojego czasu zebrała nienajgorsze recenzje. Ciekaw jestem jak wytrzymała próbę czasu. Mam nadzieję, że okaże się warta wymiany.

The Orange Box

To już pozycja, która długo chodziła mi po głowie. Uwielbiam serię Half Life, zaintrygowało mnie Team Fortress 2 (głównie ze względu na XBox Live i Multiplayer’a), ale z całego pakietu mimo wszystko najbardziej kusi mnie Portal. Już niedługo powinna do mnie dotrzeć przesyłeczka, mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu.

NFS: Pro Street

Słyszałem wiele opinii na temat tej gry, w większości były to opinie negatywne, ale mimo to postanowiłem dać tej odsłonie szansę. Cena spadła już do 80zł, co w połączeniu z trybem split-screen (tak, moja kobieta uwielbia wyścigi), daje produkt warty zainteresowania i przetestowania.

Tak więc…

Kiedyś myślałem, żeby publikować tutaj jedynie opisy gier nowych, lub wydanych niedawno, ale przecież nie wszyscy mamy zawsze finanse pozwalające nam na zakup nowości. Dodatkowo trzeba przecież pamiętać, że wcześniej również pojawiło się wiele tytułów wartych uwagi i dlatego zamierzam im poświęcać równie dużo miejsca, tak aby każdy mógł znaleźć tutaj coś dla siebie. Oczywiście wszelkie opinie są wybitnie subiektywne, ale nie są sponsorowane, a są jedynie zbiorem odczuć nałogowego gracza :) .

A za dwa tygodnie premiera GTA IV. Muszę przyznać, że im bliżej tej daty, tym bardziej intryguje mnie ten tytuł. Czekać czy kupić w dniu premiery… oto jest pytanie. Na tym kończę bablaninę na dziś. Do następnego.

komentarze (0)

Formularz dodawania komentarza